Zawieszenie działalności

Informujemy, że z dniem 23 sierpnia 2015 r. Inspektorat OTOZ Animals w Dębicy zawiesza działalność. Niemniej jednak, wszystkie rozpoczęte sprawy zostaną zakończone.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Zawieszenie działalności

  1. Joanna pisze:

    ? Dlaczego? Co się stało? Mam nadzieję, że to tylko krótkotrwałe zawieszenie działalności?

  2. L.K. pisze:

    To fatalna wiadomość..:(

  3. Animals Dębica pisze:

    Uprzedzając kolejne pytania o przyczyny zawieszenia działalności, a także szanując naszych Przyjaciół i Darczyńców, chcielibyśmy w kilku zdaniach wytłumaczyć podjętą decyzję. W kilku, ponieważ przyczyna jest bardzo prozaiczna – życie.
    Niestety, sytuacja rodzinna i zawodowa wielu z nas uległa zmianie i nie jesteśmy w stanie prowadzić działalności z takim zaangażowaniem i poświęceniem jak dotychczas. Jednym ze znaczących ograniczeń jest praca zawodowa i godziny jej wykonywania, a Inspektorat wygląda czasem jak drugi etat – nieważne jaki dzień tygodnia czy godzina, gdy np. trzeba odbyć kilkugodzinną interwencję w niedzielę, kończącą się potem przesłuchaniem na policji, czy natychmiast jechać do weterynarza z psem z domu tymczasowego o 2 w nocy, bo umiera. Takich przypadków można wymienić mnóstwo. Druga istotna kwestia, a zarazem łącząca się z pierwszą przyczyną, to finanse. Pieniądze z darowizn, czyli m.in. z 1%, zawsze są przekazywane co do grosza na bezpośrednią pomoc zwierzętom, np. zabiegi, karmę, leki. Wszystkie pozostałe koszty, jak koszty dojazdu na interwencje, wizyty poadopcyjne, wizyty w leczniczy itp. inspektorzy pokrywają z własnej kieszeni. Dodatkowo nasze szeregi opuściło też kilka osób, ponieważ zdecydowały się na emigrację. Podsumowując – gdybyśmy byli wszyscy osobami, które nie muszą pracować, nie byłoby przeszkód do dalszej działalności.

  4. Komisarz Rex pisze:

    Szkoda odwalaliście kawał dobrej roboty

  5. Kaśka D pisze:

    Rajca kolego., Głaskanie piesków w schronisku jest fajne ale uświadamianie face to face gdzieś po wioskach to wyższa szkoła jazdy. SZacun 🙂

  6. aga pisze:

    bardzo szkoda ale rozumem waszą decyzje każdy z was ma rodziny i własne życie cudowne było to robiliście a ja planowałam kolejną zbiórke karmy dla naszych cudownych czworonogich przyjaciół ,bardzo was pozdrawiam i życze wam aby to dobro które uczyniliście dla zwierzątek wróciło do was ze zdwojoną siłą.

  7. Animals Dębica pisze:

    Pani „Ago” zbiórkę można zawsze zrobić np. dla Azylu Brzozowe Ranczo – ul. Wielopolska 209, Dębica (za obwodnicą), nr tel.: 665 418 579, czy Azylu u Majki – http://www.postronie.org/azyl-u-majki Tam potrzeby są ogromne i nic się nie marnuje! Takim dobrym duszom jak Dominika (BR) czy Majka naprawdę warto pomagać!

  8. jim pisze:

    Szkoda, ale od czego jest ta cała, leniwa Straż Miejska i Policja?! To te służby mundurowe powinny – mają obowiązek przyjmowania zawiadomień o przypadkach łamania praw zwierząt i reagowania. Za to my wszyscy – podatnicy im płacimy. Ale w tym chorym kraju lepiej wszystko, przepraszam za wyrażenie, ,,zwalić” na biednych wolontariuszy, ,,niech się sami z tym wszystkim bawią skoro się zgłosili na ochotnika”. A potem taki tego rezultat, jak tu wyżej piszecie.

  9. Zawiedziony i zniesmaczony pisze:

    Niestety często jest też tak, że strażnicy, czy policjanci nie są tak wrażliwi, wyczuleni, nie patrzą czy buda nie przecieka, czy jest ciepła, nie pytają czy pies z łańcucha spuszczany itp. Nie robią nic ponad i często ufają temu co ludzie mówią, a wiadomo że na ogół plotą bajki o traktowaniu swojego psa i widać to jak na dłoni, że miska pusta, brudna, pełna zlewek, buda chyli się ku ziemi, plac wokół wydeptany na długość łańcucha, pies ma oczy tak smutne, że prawdziwemu, empatycznemu człowiekowi serce z żalu pęka a właściciel mówi „a żeby każdy tak pies miał, zobaczcie u sąsiada” i dla policji czy gminnej straży jest po temacie, odfajkowane, można wracać do „bazy” :/ Oni sobie idą, a psina jak stała tak stoi, zgłaszający zostaje z poczuciem, że nie ma sensu nic zgłaszać, bo i tak zrobią wielkie g……!!! Często jest też tak, że zdarzy się w ich szeregach policji czy straży jeden wrażliwszy, ale zostanie wyśmiany jak zaczyna coś kombinować i upominany za to, że się wychyla…przykre, ale prawdziwe 😦 Czytałem ostatnio jak to wójt pieski w schronisku wyprowadza szkoda że po wsi nie chodzi, po swoich wyborcach takich zwykłych wiejskich domach i ich nie uczy ze pieski z łańcucha też spaceru potrzebują. Tam też mogą mu zdjęcie zrobić i dać go gazety 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s